czwartek, 31 lipca 2014

31 08 2014 Czwartek

Grali i śpiewali, cały wolny czas poświęcali i ćwiczyli , i ćwiczyli.... A dziś jak usiadłam z nimi , żeby nagranej dziś płyty posłuchać , to..."zdechłam". Nie chcę " słodzić", bo mi nikt nie uwierzy, ale naprawdę mamy zdolne dzieci i młodzież!!! Postuluję włączenie lekcji śpiewu w szkołach jako obowiązkowy  przedmiot.
Zdecydowanie mamy turnus zdolny, wychowany, grzeczny, aż chce się pracować.
Niech te magiczne chwile trwają i mam nadzieję, że nasi uczestnicy zapamiętają pobyt u nas, jak coś   co wraca we wspomnieniach, dobrych wspomnieniach.
Na zajęciach w gabinecie, tez jest świetnie i mamy nasze małe sukcesy. ZG

środa, 30 lipca 2014

30.07.2014

Wciąż pozostajemy w klimacie aktywnej pracy i tak od poniedziałku każdą wolną chwilę poświęcamy na próby do studia nagrań, które już jutro. Właśnie przed momentem ostatnie osoby zakończyły swoją generalną. Efekty są zadowalające i tak mamy nadzieję na świetną pamiątkę z tego obozu. Dziś nasze maluchy z Kasią, panem Erwinem i Kamilem miały okazję żeby odwiedzić nasz Zamek Odrzykoński. Chcemy żeby także młodsza grupa miała okazję zobaczyć tak wyjątkowe miejsce, a niekoniecznie mogłaby dać radę ze starszakami, którzy idą tam pieszo w najbliższą sobotę. Również dziś rozpoczął się plan filmowy naszej produkcji, której efekty już wkrótce...
Opuściła nas dzisiaj Kasia i mała Natalka, które na 3 turnusie były tylko przez tydzień. Dziękujemy za Waszą obecność i miejmy nadzieję... do szybkiego zobaczenia! :)

niedziela, 27 lipca 2014

przemyślenia z weekendu

W naszym planie od wczoraj brak czasu na jakąkolwiek przerwę, stąd też spóźniony wpis. Po 4-godzinnych warsztatach aktorskich z grupą starszą, powstał pomysł na film. Krótkometrażowy, przedstawiający historię Odrzykonia jakiego nie znacie. Nic więcej nie chcę zdradzić żeby nie zapeszyć. Upały, które nam towarzyszą pozwalają na korzystanie z długo nieczynnego basenu, co też spotyka się z wielką radością ze strony maluchów jak i tych starszych. Sportu także nam nie brakuje! Sumiennie odrabiamy lekcje z gry w siatkówkę, piłkę nożną, a nawet wspinaczki. Prób do studia nagrań coraz więcej, a płyta zapowiada się naprawdę zjawiskowo. Obym nie zapeszył... Mam wrażenie, że dzieci, które do nas przyjeżdżają są wszechstronnie uzdolnione. Nie brakuje zapału do zajęć artystycznych, sportowych, a przede wszystkim rehabilitacyjnych. Dziś na moment spadł deszcz, który zagonił nas na świetlicę, gdzie oglądaliśmy film - rzekłbym nową tradycję turnusów letnich - "Frozen" Nie ma wśród nas osoby, która nie znałaby i nie nuciłaby piosenki "Mam tę moc..." czy "Ulepimy dziś bałwana, no chodź zrobimy to..."  Teraz cały turnus bawi się w klimacie piżama party, a taniec belgijski tańczony jest po raz 7 ;)
Tyle mamy energii!

piątek, 25 lipca 2014

Piątek, 27 lipca

Pogoda znów płata nam figle, ale z wielką odwagą wychodzimy jej naprzeciw i się nie poddajemy. Poranna dawka zajęć tanecznych zaraziła nas pozytywną energią do działania przez cały dzień i tak w oparciu o szalony pomysł realizacji sesji nagraniowej w najbliższy czwartek mamy już (!!!) kompletną listę materiału, nad którym będziemy ciężko pracować. Popołudniowa rehabilitacja i spacer do gabinetu to również jedna z chętnie wybieranych form ruchu przez grupę starszą - już planują wielkie wyprawy, długie spacery i biwaki. Wieczór sprawił wiele radości Justynce, która obchodziła swoje urodziny. Prezenty, świetna zabawa, nieznikające uśmiechy na twarzy i głośne 100 lat -  tego nie zabrakło!
Przed wieczorną toaletą zagraliśmy pierwszy mecz towarzyski, a maluchy postanowiły wykorzystać wszystkie możliwe pomysły na zabawy, które siedziały w głowie pana Kamila. Teraz już wszyscy śpią, a w galerii zdjęć Możecie obejrzeć efekty całego dzisiejszego dnia!

środa, 23 lipca 2014

Nie do wiary! Już III turnus!

  Szczęśliwie dojechał  III turnus
Niestety, przywiózł trochę deszczu..
Wiek uczestników jest bardzo rozpięty . Od 6 do 18 tu lat. Taka wielodzietna rodzinka.
Starsi wiedzą po co tu przyjechali (rehabilitacja), a młodsi  jeszcze nie za bardzo.
Jutro po badaniu będzie wszystko jasne. Dzieci są diagnozowane pod względem ortopedycznym i przez cały turnus uczestniczą w zajęciach gimnastycznych dostosowanych do potrzeb.
Teraz już trwa cisza nocna .
Dobranoc. ZG
Dzisiejszy dzień pełen emocji i wrażeń właśnie dobiegł końca. To już ostatnie chwile II turnusu.
Było cudownie, energicznie, pomysłowo, a przede wszystkim zabawnie. Uśmiechy nikomu nie znikały z twarzy. Wspólnie nauczyliśmy się wielu rzeczy, wyprostowaliśmy się, a przede wszystkim zachowaliśmy piękne wspomnienia. Na pożegnaniu nie zabrakło serdecznych uścisków, a każde dziecko na pamiątkę otrzymało dyplom za wybitne dokonania. Konkurs czystości w pokoju wygrały: Kasia, Zosia, Patrycja i Magda. Czas gonił nieubłaganie, ale plan za to został zrealizowany w 110%
Do zobaczenia w przyszłym roku!

Film dla I turnusu dostępny pod adresem FILM I TURNUSU, KLIKNIJ I ZOBACZ!

wtorek, 22 lipca 2014

Poniedziałek 21 lipca

Przyznaję, że blog trochę ostatnio "podupadł". Zainteresowanym powiem, że jego aktywność bywa odwrotnie proporcjonalna do tego co się dzieje na żywo. Ostatnie dni dają na to dowód. Wydawało nam się, że mniej liczny turnus (drugi zazwyczaj jest mniej liczny) da nam możliwość "odbicia" się przed kolejnymi i uda nam się zaoszczędzić trochę energii na później. Liczebność nie jest niestety wskaźnikiem, na którym należy opierać tego typu szacunki. Grupa, która u nas gości, to wulkan przed erupcją, który dymi i cały czas mu się "ulewa". Przy tym wszystkim bardzo dobrze się z nimi pracuje, bawi, dogaduje. Na początku mieliśmy kilka trudnych godzin, kiedy długie rozmowy były sposobem na dojście do porozumienia. Ale to było "dawno i nieprawda". A teraz na dwa półtorej doby przed końcem, zaczynamy żałować, że za chwilę wyjadą. Dobre porozumienie z dziećmi zawsze owocuje większą atrakcyjnością pobytu. To proste zjawisko - im więcej czasu potrzebujemy na sprawy podstawowe, tym mniej jest go na dodatkowe pomysły. Dzisiejszy wieczór był dowodem na tę zależność. Kiedy wszyscy szykowali się już do ciszy nocnej, nastąpiła niespodzianka - impreza na basenie. Nocna, wodna dyskoteka w nastrojowym świetle, wśród grających świerszczy, w letnią ciepłą noc. Spróbujemy zamieścić film , który powie więcej niż słowny opis. Brakowało nam tylko Ali, która wczoraj wróciła do domu na skutek drobnego rozstroju zdrowia, wymagającego diagnozy w Warszawie. Alu! obejrzyj fim, któy pojawi się jutro. A wcześniej, w ciągu dnia byliśmy w Krośnie, w studiu nagrań. Efekty do podziwiania na płycie, którą dostanie każdy uczestnik. Jutro czeka nas następny pracowity dzień. A zatem kończę i do jutra!