piątek, 12 lipca 2013

II turnus 2013

Wczoraj nastąpiła zmiana turnusów, chociaż z I turnusu zostało czworo dzieci. Po raz pierwszy przy przy pożegnaniu płakałam .Dzieciaki naprawdę dały się lubić. Bardzo podniosły poprzeczkę . Okazało się, że można być bardzo zdolnym a jednocześnie wychowanym i kulturalnym  młodym człowiekiem.
Na drugi turnus przyjechało kilkoro nowych i małych pociech. Będą musiały przejść" chrzest bojowy" bez mamy. Zjawisko tęsknoty, które nie miało miejsca na I turnusie,  dało już o sobie znać.
Troszkę się ochłodziło i dobrze, troszkę  odpoczniemy od upałów.ZG

środa, 10 lipca 2013

Środa 10.07.2013.

Dzień bardzo pracowity.
Pokaz tańców.
Ostatnia terapia, zdjęcia postawy .Rodziców chętnych do otrzymania dokumentacji , proszę o przesłanie e-maila.
Kopiowanie płyty nagranej w studio Wyszła profesjonalnie!. Pakowanie.
Prapremiera filmu nakręconego przez uczestników.
Teraz trwa wspólne oglądanie zdjęć, które są zamieszczone obok.
Jutro wyjazd.
Wakacje tak szybko płyną...

ZG

wtorek, 9 lipca 2013

Wtorkowe brzmienie

Po krótkiej przerwie wracam by opisać to, co wydarzyło się przez te kilka dni. Po niedzielnej sielance i odpoczynku już w poniedziałek powróciliśmy do normalnych zajęć. Rehabilitacja i zajęcia taneczne, prowadzone były na przemian z kolejnymi próbami do studia, w końcu zależało nam żeby efekt końcowy naszej płyty był znakomity. Podsumowanie tygodnia to warsztaty muzyczne, indywidualne przygotowanie dla każdego solisty/grupy, kilkanaście godzin na sali prób i studio. Po raz pierwszy będąc w tym miejscu poczułem ciarki (nawet na piętach) i przekonałem się po raz kolejny, że każda praca przynosi odpowiedni owoc. Pierwsza płyta live, pierwszy poważny stres, potknięcia, powtórki, a wszystko po to, by móc teraz przesiadywać w kuchni i puszczać płytę w kółko, bez końca i raz jeszcze... Drodzy rodzice, macie bardzo zdolne pociechy! Będziecie na pewno mieć okazję do przesłuchania płyty, gdyż każdy uczestnik obozu takową otrzyma. Rodzinna atmosfera I turnusu jest naprawdę niesamowitym zjawiskiem. Już jutro ostatnie zajęcia, pokaz, pakowanie i czas rozstania. Miejmy nadzieję, że nie na długo...

wych. Kamil

poniedziałek, 8 lipca 2013

Niedziela.

Niedziela minęła leniwie choć twórczo. Wszystko owiane jest tajemnicą i film, który powstaje( fabularny) wczoraj był montowany, ale nie mogłam nic zobaczyć!
W całym domu rozbrzmiewały śpiewy i gra na instrumentach.
Basen kipiał od chlapania.
Sielanka.
A dziś zaczynamy już według planu : tańce, rehabilitacja. A zawita również do nas wyjątkowa osoba , artystka , która poprowadzi warsztaty plastyczne.ZG
Acha ! odważni jeździli na tyrolce!

niedziela, 7 lipca 2013

Dzień sportu i rekreacji

Dzień sportu - pod tym hasłem został zorganizowany dzisiejszy dzień. Spora ilość ruchu, zajęcia taneczne, turniej piłkarzyków i zawody sportowe w grupach, a wszystko po to, by podnieść kondycję dzieci, uzupełnić rehabilitację Pani Zosi jak i nauczyć zdrowej i przyjemnej gry. Nie zabrakło prawdziwych emocji. I tak... Po puchar Mistrza Piłkarzyków sięgnęły Julka i Natalia, a zawody sportowe wygrała drużyna FRIENDS. Niestety z powodu złych warunków atmosferycznych turniej siatkówki nie został rozegrany. W zamian integrowaliśmy się przy wspólnym stole, malując siebie nawzajem i grając w gry towarzyskie. W między czasie Pani Zosia prowadziła terapię cranio-sacralną. Wieczór spędziliśmy przy projekcji filmu "Magiczne Drzewo" Dziś po Krzysztofa przyjechali rodzice. Niestety opuścił już nasz obóz.

Dni mijają szybko, a dzieci czują się w swoim towarzystwie coraz lepiej. Jutro niedziela - trochę odpoczynku.

/ wych. Kamil i Przemek

sobota, 6 lipca 2013

7 dzień nastał...

Sprawność fizyczna naszych obozowiczów z dnia na dzień staje się coraz lepsza. Rehabilitację pani Zosi uzupełniamy sporą ilością ruchu. Gramy w siatkówkę, piłkę nożną, pływamy, spacerujemy, ale i wędrujemy szlakami turystycznymi. Dziś padło na Zamek Odrzykoński i jego okolice. Tuż po porannym rozruchu i śniadaniu (które jak zwykle trwało ponad normę - dzieci mają apetyt i to nas cieszy, a ilość tostów z serem żółtym bije rekordy) zwarci i gotowi wyruszyliśmy przed siebie. Trasa przyjemna, kilka stromych podejść, niewielkie trudności dla najmłodszych, ale to przecież żaden kłopot, w tak zintegrowanej grupie zawsze raźniej. Po pysznym obiedzie starsza grupa pojechała na rehabilitację, a młodsza korzystając z dogodnych warunków pogodowych zdecydowała się na basen. Po podwieczorku zmiana - i tu już tańce, wyjątkowo później niż zwykle, niemniej owocnie. Wieczór spędziliśmy przy wspólnym stole, świętując imieniny Karoliny, której mama z naszą pomocą zorganizowała niespodziankę. Podsumowaniem dnia był czas legend. Każdy mógł opowiedzieć taką, którą zna. Nie zabrakło tych o Odrzykoniu, jak i o samym Piekle.

Wszyscy już śpią. Kreatywność naszego obozu zaskakuje mnie z dnia na dzień jak i stopień zaangażowania. Wiąże się to z niewielkim zmęczeniem i emocjami towarzyszącymi każdemu dniu. Ja zapamiętam ich bardzo dobrze, to złote dzieci ;)

piątek, 5 lipca 2013

Muzycznie i nie tylko...

Już na początku obozu dziewczyny zaproponowały profesjonalną sesję zdjęciową, która ma pozostać pamiątką po wakacjach w Piekle. Przyznam szczerze, że i tym razem praca z dziećmi okazała się czystą przyjemnością. Część praktyczną poprzedziły krótkie warsztaty. Zdjęcia zostały wykonane, już wkrótce zostaną poddane obróbce, a efekty na pewno zadowolą każdego obozowicza!
W cieplejsze dni, takie jak te, korzystamy z basenu i sporo czasu poświęcamy na tworzenie. Dziś efektem naszej wspólnej kreatywności był wieczór warsztatów muzycznych. Na początku powiedziałem, że wśród nas jest na pewno ktoś, kto twierdzi, że fałszuje, nie potrafi śpiewać itp. Jednogłośnie przyznali mi rację i jakże wielkie było ich zaskoczenie, gdy bez najmniejszego problemu, przy akompaniamencie odśpiewali niewielki fragment w trójgłosie. Było czysto, przyrzekam! Planujemy sesję live w studio, już w najbliższy wtorek. Przed nami sporo pracy, ale na pewno będzie warto!

Drodzy rodzice, macie (PRZE!)zdolne dzieci. I turnus Wakacji w Piekle jest najbardziej kreatywnym turnusem jaki dotąd prowadziłem. I oby tak dalej... ;)

/ wych. Kamil
Nie zapominajmy, że mamy jeszcze tańce i gimnastykę - zatem aktywność uczestników jest naprawdę duża.