czwartek, 22 lipca 2010

Trzynasty dzień.


Trzynasty dzień.
Mimo powrotu ładnej pogody, zrobiło się smutno. Wszyscy wyciskają z ostatnich chwil obozu jak najwięcej i na gwałt kończą obrazy na szkle, rzeźby, hafty lub wszystkie wolne chwile spędzają w basenie i na trampolinie. Dzisiejszy dzień był również czasem podsumowań. W południe odbył się pokaz tańca, gdzie zaprezentowaliśmy jive’a, hip hop, sambę i „cztery strony świata”. Gwoździem programu był występ Ewy i Pawła, którzy zatańczyli jive’a rodem z lat pięćdziesiątych. Po obiedzie Pani Zosia zrobiła nam terapię manualną i zdjęcia, pokazujące efekty dwutygodniowych ćwiczeń. Kolacja miała uroczysty nastrój: Pan Erwin ciepło nas pożegnał i życzył miłych wakacji, dostaliśmy obozowe koszulki, a na koniec poszliśmy do sali obejrzeć zdjęcia z całego obozu. Teraz kładziemy się spać, bo jutro czeka nas ciężki poranek z pobudką o szóstej.
Wpis Ewy i Hani

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz